Azay-le-Rideau
Azay-le-Rideau to urocza rezydencja na wysepce na rzece Indre. Honore de Balzac nazwał zamek "brylantem osadzonym w Indre", które to stwierdzenie wspaniale obrazuje harmonię i piękno budowli. W średniowieczu ziemiami dzisiejszego departamentu Indre-et-Loire władał Rideau d'Azay. Jego siedziba stała na miejscu dzisiejszej budowli. Uległa ona spaleniu w 1418 r. podczas wojny stuletniej, w wyniku wyczerpującej wojny domowej między profrancuskimi armaniakami (Armagnac) i burgundczykami, którzy stali po stronie Anglii. Podobno przejeżdżający po tym terenie orszak przyszłego króla Karola VII został zaatakowany, lub, jak podają inne źródła, obrażony, przez stacjonujący tam garnizon burgundzki. Karol kazał Burgundów wymordować do nogi a siedzibę spalić. Pamięć po rzezi i zniszczeniu utrzymywano w nazwie miejscowości funkcjonującej do XVIII w. - Azay-le-Brule. Zamek renesansowy wzniesiono w latach 1518-1527 na polecenie Gillesa Berthelota, którego żona - Philippa Lesbathy - osobiście nadzorowała budowę. Początkowo przewidziano budowlę na planie czworoboku, ale powstały jedynie dwa skrzydła. Berthelot stracił swoją pozycję na dworze po aferze związanej z jego kuzynem, Jacquesem de Baune, straconym za defraudację państwowych pieniędzy, a w związku z grożącym mu niebezpieczeństwem opuścił Francję. Jego posiadłość król Franciszek I przekazał kapitanowi swojej gwardii przybocznej - Raffinovi. Później właścicielami były rody de Lusignan, le Berihgem, Vasse. Dobudowały one kaplicę, zabudowania gospodarcze i kaplicę. Zamek przyjmował Ludwików XIII i XIV. W XIX w. Azay-le-Rideau przeszedł we władanie markiza de Biencourt. Przebudowano wtedy dwie wieże w narożach skrzydeł, nie bacząc na to, że jedna z nich była pozostałością po dawnej warowni. W lutym 1871 r. stacjonował tu książę Pruski - Fryderyk Karol. Podczas posiłku na stół, przy którym książę siedział, spadł żyrandol. Fryderyk Karol był przerażony, sądził, że jest to zamach na jego życie. Zamkowi groziło zrówananie z ziemią, w końcu jednak udało się księcia odwieść od tego pomysłu. W początkach XX wieku Biencourtowie postanowili pozbyć się posiadłości, a nabywca z kolei w rok później odsprzedał ją państwu. Po odrestaurowaniu budowli przeznaczono jej wnętrza na Muzeum Renesansu.
Zamek stoi w parku utrzymanym w stylu angielskim. Zachwyca przede wszystkim lekkością i doskonałością proporcji. Przypomina tym samym zamek z bajki. Sama konstrukcja jest gotycka, natomiast ornamentyka i motywy przywodzą na myśl renesans. Są to cechy charakterystyczne stylu wczesnego renesansu francuskiego. Wszystkie narożniki zwieńczone są wieżami o stożkowatych dachach z iglicami, stanowią one pamiątkę po dawnej funkcji obronnej zamku, kiedy w wieżach mieściły się galerie strażnicze, otwory strzelnicze i inne. Tak jak inne w tym stylu budowane zamki, Azay zdobione jest w gzymsy i lukarny. Najbardziej ozdobiono fasadę głównego skrzydła. Nad wejściem umieszczono emblematy pary królewskiej - salamandrę Franciszka I i gronostaja Klaudii Bretońskiej. Fronton nad lukarnami jest także bogato zdobiony. Wewnątrz mieszczą się proste schody o dwóch traktach, w tamtych czasach niesamowita innowacja. Na klatce schodowej z kasetonowym stropem z medalionami reliefowymi, przedstawiającymi wizerunki królów i królowych, panujących w XV i XVI w. Sale zamkowe to wspaniały przykład wnętrz w stylu renesansowym, z meblami, portretami, malowidłami, tkaninami dekoracyjnymi (flamandzkimi i paryskimi z manufaktury des Gobelins). Rzeźbione kominki dopełniają charakteru wnętrza z epoki odrodzenia. Z najbardziej oryginalnych mebli wymienić można łoże z baldachimem przykryte przepiękną, haftowaną, jedwabną narzutą, znajduje się ono w pokoju niebieskim, inne, w pokoju czerwonym także warte jest uwagi. Tkaniny artystyczne to m.in. "Trzy Parki" z brukselskiej manufaktury (XVI w.), "Sąd Salomona", "Arka Przymierza", "Pojednanie Jakuba z Ezawem", "Wizyta królowej Saby". W miasteczku można zobaczyć stary kościół Saint Symphorien z przedromańską fasadą.